piątek, 16 grudnia 2016

16-12-2016

Już dawno mnie tu nie było. Ponad rok. Co się zmieniło?
Trudniej mi jest pisać po polsku. Zmieniłam szkołę, Dostałam dwie nowe prace, zdałam prawo jazdy, byłam w Londynie, zupełnie sama. Ścięłam włosy, poznałam nowych znajomy. Poświęciłam się nauce, teraz nazywają mnie kujonem. Zmieniłam sposób bycia, lub stałam się bardziej doroślejsza. Pamiętam jak zaczynałam tego bloga w 7 klasie. I oto jestem 5 lat później. Nie będę was zanudzać, jeśli w ogóle ktoś to przeczyta. 
Pozdrawiam i pozostawiam waz ze wspomnieniami. Pomyślcie ile w waszym życiu się zmieniło. Z czego jesteście dumni w tym roku?
Nuta na dziś Long Way Down- Tom Odell






Pozdrawiam Zuzia :)

wtorek, 3 listopada 2015

116.

W ostatnim poście narzekałam na jesień, lecz gdy teraz się dobrze zastanowię to myślę że jesień ma także dobry strony. Gdy wracam ze szkoły moment i robi się ciemno lecz gdy robi się ciemno to ja tak naprawdę wtedy zaczynam lepiej myśleć. Zazwyczaj odrabiając lekcje zapalam sobie świeczki, pije ciepłą herbatę i otulam się kocem. W jesień mam też więcej czasu by zadbać o swój wygląd. I na chwile relaksu pomiędzy szkołą, pracą i "zabawą" w tłumacza. W jesień udaje mi się wszystko zaplanować, więc mam czas na wszystkie rzeczy. Oczywiście są też takie dni gdy nie uda mi się zrobić nic z listy, te dni są zazwyczaj gdy wracam ze szkoły i pracy o 19 i nie mam sił by zrobić cokolwiek. W jesień chodzę też wcześniej spać, więc nareszcie się wysypiam. Przez 5 miesięcy gdy nie mieszkałam w domu miałam problemy ze snem, a teraz nareszcie mogę spokojnie spać. 
Na koniec wstawiam wam parę fotek z lepszego jesiennego dnia w Danii.

A wy jak postrzegacie jesień?




Pozdrawiam Zuzia 

poniedziałek, 26 października 2015

Powrót? możliwe ;)

Znów jesień która w Danii daje w kość. Lecz dobre jest to że z powrotem jestem w domu. Przez 5 miesięcy nie miałam mojego kochanego pokoju i jeszcze nigdy się tak nie cieszyłam z tego że teraz mam go z powrotem. Nareszcie mogę zamknąć drzwi, zapalić świeczki i pomyśleć w ciszy bez ludzi wokół mnie. Odzyskałam też mój aparat wiec znów mogę robić zdjęcia. Zazwyczaj używam fotografii by się odstresować. Robię to odkąd skończyłam 9 lat, wtedy dostałam mój pierwszy aparat. Choć teraz nie mam dużo wolnego czasu, staram się wrócić do organizowania dnia by czerpać z niego więcej. 
Nie pisała tu od 5 miesięcy lecz chce ten czas jak najszybciej nadrobić. To prawie pół roku... Jeszcze nigdy nie miałam tak długiej pauzy w pisaniu, lecz cieszę się że powoli wracam. Po pożarze trochę się pogubiłam, doszła nowa szkoła która nie jest tak fajna jak myślała, lecz staram się odnaleźć starą mnie i odnaleźć trochę szczęścia w tej jesieni, choć w Danii to nie jest takie proste. 

Jako zakończenie tego posta wstawiam wam parę zdjęć które niedawno zrobiłam. Mam nadzieje że wam się spodobają. 



Pozdrawiam Zuzia

sobota, 23 maja 2015

Pożar...?! Dzieje się...

Hejka. Nie było mnie tu już ponad miesiąc :/ 
Za to działo się i nie koniecznie dobrze. Dowiedziałam się z jakich przedmiotów będę podchodzić do egzaminów ustnych. Testy wyglądają jak w Polsce gdy ktoś kończy studia. Duże zamieszania się narobiło i oczywiście mam urwanie głowy. Podchodzę do matematyki, wiedzy o społeczeństwie, Duńskiego, Angielskiego i fizyki/chemii. Najbardziej przejmuję się wiedzą o społeczeństwie, bo nie interesowałam się zbytnio duńską polityką a teraz muszę wszystkiego się nauczyć. Myślę ze jakoś to zdam. 
Jak już wspominałam nie działo się koniecznie dobrze. 3 tygodnie temu gdy wróciłam z pracy zobaczyłam że mój dom stoi w płomieniach. Straszakom udało się ugasić pożar lecz garażu już nie ma i do tego 2 pokoje, łazienka, przedpokój i kuchnie są do odnowy. Szczęście że mieliśmy ubezpieczenie, więc ubezpieczalnia wszystkim się zajęła. Dostaliśmy nowy dom na czas remontu (około 3-4 miesiące), lecz prawie wszystkie rzeczy są do czyszczenia. Z racji tego że moi rodzice nie znają dobrze duńskiego to ja się wszystkim zajmuje. Tydzień temu dostałam mój komputer wyczyszczony, a wczoraj parę ubrań które już wyprali. 
Przed pożarem byłam w Londynie na zakupach i wszystkie moje rzeczy są w wielkim praniu. Lecz zdążyłam zrobić parę fotek które teraz wam wrzucam ;)


Sukienka Victoria's Secret PINK

A wam jak się układa?
Też macie urwanie głowy ostatnio?
Pozdrawiam Zuzia 

piątek, 10 kwietnia 2015

London *_* ♥ *_*

Hejka!! Znów jestem z wami po wspaniałej wycieczce do Londynu!♥
Niedługo pojawi się penie jakieś halu ;) 
Wycieczka była wspaniała. Tylko w jeden dzień padał deszcze i mocno wiało. Byłam na zakupach na Oxford Street i oczywiście musiałam być w Victoria's Secret *_*
London zawsze był moim marzeniem które w końcu się spełniło ;)


W pierwszym dniu odwiedziliśmy muzeum gdzie był nagrywany film Noc w muzeum ;)

Byłam też przed Buckingham Palace.


I na London Eye *_*


I w Madame Tussauds


Wyjazd zaliczam do udanych i na pewno jeszcze wybiorę się do Anglii ;)
A wy byliście już gdzieś za granicą? W jakie miejsce wy chcielibyście się wybrać?
Pozdrawiam Zuzia♥

niedziela, 15 marca 2015

Nowości! ;)

Hejka. Znów dawno mnie nie było :/ Dziś przychodzę do was z małym halu ;)
Zazwyczaj mam już gotowe zdjęcia lecz nie wiem czemu ale zapominam je przesłać z telefonu na komputer. Dziś przesłałam sobie parę zdjęć nowych rzeczy ;)

Tak więc zaczniemy od płaszczyku i szala. Płaszcz sam w sobie jest elegancki. Nie widać go niestety zbyt dobrze na zdjęciach, lecz może w następnej notce pokaże go wam lepiej ;)
Szalik dostałam na urodziny od brata i od razu się w nim zakochałam. Jest duży, długi i ciepły. Idealny na duński wiatr ;) Szalik jest z Pieces, a płaszcz z Only.


Kolejną rzeczą są buty♥ Buty to moja ulubiona rzecz garderoby ;) Która dziewczyna nie kocha butów, tak w ogóle ;)
Już od dawna zastanawiałam się nad tym że muszę sobie kupić jakieś czarne buty. Wypadło na Nike Satrine. Na początku myślałam nad Nike Janoski lecz te bardziej mi się spodobały ;)

Kolejnym prezentem na urodziny była bransoletka z pandory. Jest bardzo delikatna, rzemyk jest czarny, a czerń mi się coraz bardziej zaczyna podobać ;)


Nadszedł nareszcie czas i kupiłam sobie mgiełkę Victoria's Secret. Tym razem kupiłam sobie truskawkowo-szampanowy zapach. Pachnie przepięknie ;)

Kolejnym prezentem na urodziny była wielka torebka. gdy do szkoły noszę komputer i segregatory to potrzebuję większych toreb. Często po szkole chodzę na siłownie i zanim dostałam tą torebkę musiałam nosić dwie torebki lub torebkę i plecak w którym miałam sportowe ubrania. Teraz wrzucam wszystko do jednej torebki i nie muszę się przejmować że nie będę miała miejsca ;)
To tyle w tym halu ;) Halu kosmetykowe pokarze się niebawem ;) 

Z innych spraw ;) W ostatniej notce pisałam o moich marzeniach do spełnienia i jedno z nich spełniło się w weekend ;) Już szykuję dla was zdjęcia nowego białego pokoju ;)
Pozdrawiam Zuzia♥

poniedziałek, 16 lutego 2015

marzenia do spełnienia

Marzenia do spełnienia czyli co chciałabym mieć w niedalekiej przyszłości lub gdzie chciałabym się znaleźć ;)

Apple Macbook Pro 13''
Moja siostra kupiła go sobie przed świętami i od razu się w nim zakochałam. Jest naprawdę szybki i na dodatek mało waży co jest jego wielką zaletą gdy muszę mieć dobry komputer do szkoły ;)
Remont pokoju. 
Tak dokładnie marzy mi się pokój z białymi ścianami. Dokładnie rok temu pomalowałam sobie pokój na zielono i fioletowo. Teraz namawiam rodziców by kupili mi dobrą białą farbę ;) Marzy też mi się stojak na ubrania ;) 


Wycieczka do Londynu
Do Londynu co prawda mam już kupiony bilet ;) Mam tylko nadzieje że tam dotrę :) Zawsze London był dla mnie marzeniem. Gdy wszyscy mówili że kiedyś jeszcze polecą do USA ja zawsze mówiłam że ja będę w Londynie i powoli to marzenie się spełnia ;)

Pełna i perfekcyjna szafa
Marzy mi się szafa. Nie koniecznie wielka w której nie ma miejsca, lecz taka w której znajdę wszystko czego potrzebuję i nie będzie tam 150 par podkoszulek w których nie chodzę. ;)
Marzy mi się by była to szafa bieli, czerni, szarości i pasteli. 
Tydzień temu zaczęłam na poważnie pracować nad moją szafą i powiem wam że jeszcze tyle ubrań na sprzedasz nigdy nie miałam ;) 

A wy jakie macie marzenia do spełnienia? 
Był ktoś z was w Londynie? Co polecacie zwiedzić? ;)
Pozdrawiam Zuzia♥

;)

Za każdy komentarz serdecznie dziękuje ;)
Jeśli mnie obserwujesz napisz w komentarzu, bo chętnie się odwdzięczę ;)