czwartek, 27 listopada 2014

Nowości Primark! ;)

Hejka!! I znów mam czwartek.;) Dziś przychodzę do was z nowościami. Jest to parę ubrań które kupiłam sobie gdy byłam w Berlinie. Oczywiście nie są to wszystkie ubrania, bo szczerze mówiąc nie robiłam jeszcze zdjęć ubraniom ;) 
Na pierwszym zdjęciu chcę wam pokazać koszulę z primarku którą mam przewieszoną. Koszula jest w kratkę, ma szare rękawy i Literę A na placach. Uwielbiam ją i noszę najczęściej ;)

T-shirt z primarku. Kupiłam go na dziale z piżamami, ale gdy tylko zobaczyłam że jest z Harrego Pottera to musiałam go mieć ;) Jest strasznie wygodny i teraz najczęściej noszę go po domu.

No i oczywiście musiałam sobie kupić piżamę. Jest z primarku i uwielbiam materiał z którego jest zrobiona. Jest cała w misiu i noszę ją najczęściej gdy jestem chora co często się teraz zdarza lub jak mam leniwe dni ;)

Sweter z kołnierzykiem też jest z primarku ;)  Dla mnie jest elegancki ale i na luzie. Okazało się że moja siostra kupiła sobie taki ale w innych kolorach. Ja uwielbiam szare swetry ;)

Cardigan z primarku i Crop top z H&M'u. Cardigan trochę mi spada z ramion, więc często go nie noszę, lecz jest piękny i na pewno w wakacje będę go nosiła częściej ;)

To chyba tyle na dzisiaj ;) Do następnego czwartku ;) 
A wy byliście kiedyś w primarku?
Pozdrawiam Zuzia

czwartek, 20 listopada 2014

Wielki powrót! ;)

Hejka!! Nie było mnie tu już od sierpnia. Nawet nie wiem czemu przestałam pisać. Cały czas nie miałam czasu i tak naprawdę straciłam zapał. Nic się u mnie nie działo i nie wiedziałam o czym pisać. Lecz od tygodnia zastanawiałam się czy nie zacząć pisać znów. W czasie gdy nie pisałam wydarzyło się parę rzeczy i parę rzeczy się też zmieniło. 
Byłam z klasą w Berlinie więc był też duży shopping ;)  Było świetnie i pewnie tam jeszcze wrócę nie raz. Wielkim plusem było to że w Berlinie mają primark ;)





Kupiłam sobie wycieczkę do Londynu więc będzie duży shopping ;) Nie mogę się doczekać, bo London był od zawsze moim marzeniem! Big Ban i London Eye! *.* 

Zostałam wegetarianinem!  Nie jem mięsa i dobrze mi z tym. Czuję się lepiej, zwracam większą wartość do tego co jem i kiedy i ograniczyłam słodycze. Jestem z siebie dumna bo każdy mi mówił że nie dam rady, a wyszło na to że nie jadłam już mięsa od ponad 2 miesięcy ;)

To tyle jeśli chodzi o moje najbliższych przeżycia i spełnione marzenia ;) 


A u was pojawiło się coś nowego w życiu?
Pozdrawiam Zuzia♥

;)

Za każdy komentarz serdecznie dziękuje ;)
Jeśli mnie obserwujesz napisz w komentarzu, bo chętnie się odwdzięczę ;)