poniedziałek, 26 października 2015

Powrót? możliwe ;)

Znów jesień która w Danii daje w kość. Lecz dobre jest to że z powrotem jestem w domu. Przez 5 miesięcy nie miałam mojego kochanego pokoju i jeszcze nigdy się tak nie cieszyłam z tego że teraz mam go z powrotem. Nareszcie mogę zamknąć drzwi, zapalić świeczki i pomyśleć w ciszy bez ludzi wokół mnie. Odzyskałam też mój aparat wiec znów mogę robić zdjęcia. Zazwyczaj używam fotografii by się odstresować. Robię to odkąd skończyłam 9 lat, wtedy dostałam mój pierwszy aparat. Choć teraz nie mam dużo wolnego czasu, staram się wrócić do organizowania dnia by czerpać z niego więcej. 
Nie pisała tu od 5 miesięcy lecz chce ten czas jak najszybciej nadrobić. To prawie pół roku... Jeszcze nigdy nie miałam tak długiej pauzy w pisaniu, lecz cieszę się że powoli wracam. Po pożarze trochę się pogubiłam, doszła nowa szkoła która nie jest tak fajna jak myślała, lecz staram się odnaleźć starą mnie i odnaleźć trochę szczęścia w tej jesieni, choć w Danii to nie jest takie proste. 

Jako zakończenie tego posta wstawiam wam parę zdjęć które niedawno zrobiłam. Mam nadzieje że wam się spodobają. 



Pozdrawiam Zuzia

3 komentarze:

  1. Ja też miałam dość długą przerwę 4 miesięczną,również byłam poza domem i przez ten czas bardzo stęskniłam się za moim pokojem!
    Mam nadzieje,że z laptopem będzie wszystko okay ;)
    Zdjęcia świetne,pierwsze genialne ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny post! :D

    www.wkubkuherbaty.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  3. 5 miesięcy to dość spora przerwa, dlatego życzę jak najszybszego powrotu do formy ;)
    Zdjęcia są naprawdę boskie, szczególnie pierwsze i ostatnie!
    Nie ma to jak własny pokój ;>
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń

;)

Za każdy komentarz serdecznie dziękuje ;)
Jeśli mnie obserwujesz napisz w komentarzu, bo chętnie się odwdzięczę ;)