wtorek, 3 listopada 2015

116.

W ostatnim poście narzekałam na jesień, lecz gdy teraz się dobrze zastanowię to myślę że jesień ma także dobry strony. Gdy wracam ze szkoły moment i robi się ciemno lecz gdy robi się ciemno to ja tak naprawdę wtedy zaczynam lepiej myśleć. Zazwyczaj odrabiając lekcje zapalam sobie świeczki, pije ciepłą herbatę i otulam się kocem. W jesień mam też więcej czasu by zadbać o swój wygląd. I na chwile relaksu pomiędzy szkołą, pracą i "zabawą" w tłumacza. W jesień udaje mi się wszystko zaplanować, więc mam czas na wszystkie rzeczy. Oczywiście są też takie dni gdy nie uda mi się zrobić nic z listy, te dni są zazwyczaj gdy wracam ze szkoły i pracy o 19 i nie mam sił by zrobić cokolwiek. W jesień chodzę też wcześniej spać, więc nareszcie się wysypiam. Przez 5 miesięcy gdy nie mieszkałam w domu miałam problemy ze snem, a teraz nareszcie mogę spokojnie spać. 
Na koniec wstawiam wam parę fotek z lepszego jesiennego dnia w Danii.

A wy jak postrzegacie jesień?




Pozdrawiam Zuzia 

;)

Za każdy komentarz serdecznie dziękuje ;)
Jeśli mnie obserwujesz napisz w komentarzu, bo chętnie się odwdzięczę ;)